Poniżej pokazujemy, co mówią badania, od czego zależy powrót funkcji ręki, dlaczego ręka wraca do sprawności trudniej niż noga i co robić, gdy od udaru minął rok albo pięć lat. Podajemy też, kogo dotyczyły te badania, bo bez tego liczby wprowadzają w błąd.
Co mówią liczby
Ile osób ma problem z ręką
Starsze, najczęściej cytowane prace podają, że niedowład ręki dotyczy 70-80% osób bezpośrednio po udarze. Nowsze pomiary z oddziałów udarowych dają liczby niższe: w australijskim badaniu 463 pacjentów osłabienie kończyny górnej stwierdzono u 35%, w kanadyjskim u 40%. Różnice mogą wynikać z innej definicji osłabienia, innego składu grup oraz zmian w leczeniu ostrego udaru. [1]
Zgodne jest natomiast to, co dzieje się później: u znacznej części pacjentów trudność z ręką zostaje na dłużej.
Ręka zwiotczała w pierwszych dniach
To najtrudniejsza grupa i ma własne dane. Badanie Kwakkla i wsp. (2003) objęło 102 pacjentów po pierwszym udarze niedokrwiennym w obszarze tętnicy środkowej mózgu, z porażoną ręką. [2]
Po sześciu miesiącach:
- 38% miało jakąkolwiek sprawność manualną w ręce po stronie niedowładu,
- 11,6% osiągnęło maksymalny wynik w teście ARAT, co oznacza pełną sprawność kończyny górnej.
Grupa była wyselekcjonowana: wiek 30-80 lat, bez ciężkich zaburzeń pamięci, rozumienia i mowy, bez chorób dodatkowych mocno ograniczających samodzielność. U pacjenta starszego albo z innym obrazem udaru nie można przenosić tych liczb wprost. [2]
Wszystkie powyższe liczby opisują grupy, nie konkretną osobę. Ważniejsze od pytania „ile procent odzyskuje funkcje ręki” jest pytanie: od czego to zależy w moim przypadku.
Dwa ruchy, które mówią najwięcej
Badanie EPOS (Nijland i wsp., 2010) objęło 188 pacjentów po pierwszym udarze niedokrwiennym, z niedowładem ręki. [3] Sprawdzano dwie rzeczy:
- czy pacjent potrafi choć trochę wyprostować palce,
- czy potrafi choć trochę odwieść ramię w barku.
Pacjenci, u których w drugiej dobie widać było oba ruchy, mieli 98% szans na odzyskanie jakiejś sprawności manualnej po pół roku. Pacjenci bez tych ruchów - 25%. Jeśli oba ruchy nadal nie pojawiły się w dziewiątej dobie, szansa spadała do 14%.
Dodatkowo: 60% pacjentów z wczesnym wyprostem palców osiągnęło po pół roku maksymalny wynik w teście sprawności ręki. [3]
Trzy ważne uwagi do tych liczb:
Po pierwsze, 25% i 14% to nie jest zero.
Po drugie, „jakaś sprawność manualna” to niski próg. W tym badaniu oznaczała co najmniej 10 punktów na 57 w teście ARAT. Nie oznacza pełnej sprawności ani pewności, że pacjent zapnie guzik. [3]
Po trzecie, badanie dotyczyło pacjentów ocenianych na oddziale udarowym w pierwszych dniach. Jeśli od udaru minęły miesiące, tych wyników nie da się zastosować wprost.
Dlaczego ręka wraca do sprawności trudniej niż noga
Pacjenci często pytają, czemu noga „ruszyła”, a ręka stoi w miejscu. Powodów jest kilka.
Precyzja wymaga więcej. Precyzyjny chwyt wymaga dokładnego sterowania palcami. Duże znaczenie ma stan drogi korowo-rdzeniowej, która przekazuje sygnały ruchowe z mózgu. Powrót chodzenia nie oznacza więc, że w tym samym czasie wróci precyzyjna praca ręki. [4]
Nogi używasz z konieczności, ręki nie. Żeby dojść do łazienki, musisz stanąć na obu nogach. Żeby zjeść, wystarczy jedna ręka. Dlatego niedowładna ręka szybko wypada z użycia, a nawyk omijania jej może utrzymywać się także wtedy, gdy część ruchu już wraca. To zjawisko nazywamy nieużywaniem wyuczonym. [4]
Czucie ma znaczenie. Chwyt bez informacji z palców jest niepewny nawet przy zachowanej sile. Zaburzenia czucia trzeba uwzględnić w planie terapii. [4]
Czym jest „sprawność ręki”
Kiedy pacjent mówi „chcę, żeby sprawność ręki wróciła”, może mieć na myśli bardzo różne rzeczy:
- oprzeć rękę na stole i utrzymać ją w stabilnej pozycji,
- przytrzymać kanapkę, kiedy druga ręka smaruje,
- przytrzymać kubek pod kranem,
- włożyć rękę w rękaw bez pomocy drugiej osoby,
- podnieść butelkę i nalać wodę,
- zapiąć guzik,
- pisać.
Między tymi punktami są ogromne różnice. Wielu pacjentów nigdy nie odzyska umiejętności pisania, ale odzyska rękę pomocniczą: taką, która przytrzyma, przyciśnie, ustabilizuje. To zmienia codzienność bardziej, niż się wydaje, bo większość czynności w domu wykonujemy dwiema rękami.
Dlatego na pierwszej wizycie pytamy nie tylko „czy ręka się rusza”, ale „co konkretnie chcesz nią robić i co Ci w tym przeszkadza”.
Co pomaga
Powtórzenia i konkretne zadania
Mózg uczy się przez powtarzanie. Przegląd Cochrane (Pollock i wsp., 2014) objął 40 przeglądów, 503 badania i ponad 18 tysięcy pacjentów. W analizach podgrup korzyści obserwowano przy większej dawce powtarzalnego treningu zadaniowego, ale nie wykazano jednoznacznie, że większa dawka działa lepiej niż mniejsza. [5] Trening ma dotyczyć czynności, którą chcesz odzyskać. Samo ściskanie piłeczki nie zastępuje ćwiczenia sięgania po kubek. [4]
Nie każdy program zadaniowy daje przewagę nad inną terapią. W badaniu ICARE (Winstein i wsp., 2016) u 361 osób z umiarkowanym niedowładem ręki, ocenianych średnio 46 dni po udarze, ustrukturyzowany program nie przyniósł lepszych wyników po roku niż porównywana terapia zajęciowa. [6]
Terapia wymuszonego użycia kończyny (CIMT)
Badanie EXCITE (Wolf i wsp., 2006) objęło 222 pacjentów 3-9 miesięcy po udarze. 106 osób przydzielono do dwutygodniowej terapii CIMT, a 116 do zwykłej opieki. CIMT łączyła ograniczenie używania sprawniejszej ręki za pomocą rękawicy z intensywnym, stopniowanym treningiem ręki niedowładnej. Samo ograniczenie sprawniejszej ręki nie jest pełną terapią. [4] [7]
Po roku grupa CIMT uzyskała większą poprawę niż grupa kontrolna. Dalsza obserwacja osób leczonych CIMT wykazała utrzymanie korzyści po dwóch latach. [7] [8]
Ważny warunek: do badania kwalifikowano osoby, które potrafiły już choć trochę wyprostować nadgarstek i palce. Metoda najlepiej udokumentowana dotyczy więc pacjentów, u których ruch już jest. [7]
Co przeszkadza
Wypadnięcie ręki z użycia. Jeśli przez pół roku wszystko robisz jedną ręką, druga nie wróci do funkcji sama. Rodzina pomaga tu nieświadomie w złą stronę: szybciej jest podać kubek bliskiej osobie, niż czekać, aż ona sama sięgnie.
Ból barku. Osłabiony bark bywa nadwyrężany przy przenoszeniu i ubieraniu. Ból skutecznie blokuje ćwiczenie ręki.
Ograniczenie ruchomości. Ręka trzymana miesiącami w jednej pozycji traci zakres ruchu w łokciu, nadgarstku i palcach. Utrwalony przykurcz rzadko cofa się całkowicie.
Zaburzenia czucia i pomijanie stronne. Jeśli pacjent nie zauważa swojej ręki albo jej nie czuje, trening musi wyglądać inaczej niż przy samym osłabieniu siły.
Te problemy da się w dużej części ograniczyć, ale trzeba je najpierw nazwać. Dlatego ocena ma sens nawet wtedy, gdy rokowanie co do samej sprawności manualnej jest ostrożne. [4]
A jeśli minął rok albo pięć lat?
Trzeba rozdzielić dwa pytania.
Czy ręka, która od lat w ogóle nie pracuje, zacznie chwytać? Na podstawie przytoczonych tu badań nie można tego obiecać. Do EXCITE kwalifikowano osoby z zachowanym wyprostem nadgarstka i palców, a do programu Queen Square nie przyjmowano osób bez ruchu w całej kończynie. Wyników tych badań nie można więc przenosić wprost na rękę całkowicie nieruchomą od lat. [7] [9]
Czy ręka, która pracuje słabo, może pracować lepiej? Tu dane są.
Zespół Warda (2019) opisał wyniki programu prowadzonego w Queen Square w Londynie. Analiza objęła 224 osoby, które ukończyły sześciomiesięczną obserwację. Mediana czasu od udaru wynosiła 18 miesięcy. Program trwał trzy tygodnie i obejmował 90 godzin terapii kończyny górnej, do sześciu godzin dziennie. [9]
Zmiany przekroczyły próg, który uznaje się za istotny dla pacjenta. Poprawa narastała jeszcze po zakończeniu programu. Była to jednak obserwacja bez grupy kontrolnej, więc nie można dokładnie określić, jaka część zmiany wynikała z samego programu. [9] Praktyczny wniosek pozostaje mocny: przekonanie, że po roku od udaru z ręką nie da się już nic zrobić, nie ma oparcia w danych.
Piszemy o tym szerzej na stronie rehabilitacji po udarze na Żoliborzu.
Czego nie obiecamy
Nie każdy pacjent odzyska chwyt. Przy rozległym uszkodzeniu, braku ruchu w palcach, dużych zaburzeniach czucia i poważnych chorobach dodatkowych szanse maleją.
Nie znamy też odpowiedzi przed zbadaniem pacjenta. Nikt uczciwy nie powie przez telefon, czy Twój bliski znów zapnie koszulę.
Możemy natomiast sprawdzić, co ręka potrafi dzisiaj, co ją ogranicza i jakie cele są realne w najbliższych miesiącach. Zwykle to wystarczy, żeby przestać zgadywać i zacząć pracować nad czymś konkretnym.
Jak sprawdzić, na co masz szansę
W Neuroneo pierwsza wizyta służy ocenie. Sprawdzamy, jakie ruchy ręki pacjent wykonuje, jak sięga, chwyta i puszcza, jak pracuje bark i tułów, jak wygląda czucie i zakres ruchu, a przede wszystkim: w których codziennych czynnościach ręka bierze udział, a w których nie. Pytamy, co jest ważne dla pacjenta i rodziny. Na tej podstawie powstaje plan na piśmie.
Terapia w placówce na Żoliborzu
Konsultacja: 320 zł (wywiad, 50 minut oceny, plan terapii na piśmie). Kolejne wizyty: 240 zł za 50 minut. Możliwy też tygodniowy turnus intensywny (5 dni po 1 godzinie 50 minut, 2400 zł). Zobacz szczegóły rehabilitacji po udarze w Warszawie →
Terapia w domu pacjenta
Pierwsza wizyta domowa: 340 zł. Kolejne: 290 zł za 50 minut. Dłuższa wizyta 2 × 50 minut: 530 zł. Dobre rozwiązanie, gdy transport jest trudny albo chcemy pracować nad używaniem ręki podczas czynności w konkretnym mieszkaniu. Zobacz rehabilitację po udarze w domu →
Nie wiesz, która forma będzie lepsza? Zadzwoń i opowiedz, kiedy doszło do udaru i co ręka potrafi teraz. Pomożemy wybrać.
📞 799 279 393
Neuroneo - Centrum Rehabilitacji Neurologicznej
ul. Gwiaździsta 5B, 01-651 Warszawa (Żoliborz)
Kontakt · Cennik · Oferta dla dorosłych
Przeczytaj także: Czy po udarze można odzyskać chodzenie?
Najczęstsze pytania
Ile czasu po udarze sprawność ręki może jeszcze wrócić?
Największe zmiany zachodzą zwykle w pierwszych tygodniach i miesiącach. Później poprawa bywa wolniejsza i nie jest gwarantowana, ale nadal może być możliwa. W programie Queen Square, w którym mediana czasu od udaru wynosiła półtora roku, obserwowano istotną poprawę funkcji ręki. [9]
Czy warto ćwiczyć rękę, jeśli palce w ogóle się nie ruszają?
Warto ocenić pacjenta. Nawet gdy rokowanie co do chwytu jest ostrożne, terapia ma cele: utrzymanie zakresu ruchu, zapobieganie bólowi barku, praca nad użyciem ręki jako podpory oraz nauka bezpiecznego wykonywania czynności.
Czy ćwiczenia z piłeczką albo gniotkiem pomagają?
Samo ściskanie nie zastępuje treningu codziennych czynności. Warto ćwiczyć ruchy potrzebne do konkretnego zadania: sięgania, chwytu, puszczenia, przeniesienia przedmiotu.
Jak rodzina może pomóc?
Przede wszystkim nie wyręczać we wszystkim. Warto wspólnie z terapeutą ustalić, które czynności pacjent wykonuje sam, przy których ręka niedowładna ma choć przytrzymać, a kiedy pomoc jest naprawdę potrzebna.
Źródła
- Prevalence of Arm Weakness, Pre-Stroke Outcomes and Other Post-Stroke Impairments Using Routinely Collected Clinical Data on an Acute Stroke Unit, 2024.
- Kwakkel G. i wsp. Probability of regaining dexterity in the flaccid upper limb. Stroke 2003;34:2181-2186.
- Nijland R.H.M. i wsp. Presence of finger extension and shoulder abduction within 72 hours after stroke predicts functional recovery (EPOS). Stroke 2010;41:745-750.
- National Clinical Guideline for Stroke, 2023: Arm function - zalecenia dotyczące rehabilitacji kończyny górnej.
- Pollock A. i wsp. Interventions for improving upper limb function after stroke. Cochrane Database Syst Rev 2014;11:CD010820.
- Winstein C.J. i wsp. Effect of a task-oriented rehabilitation program on upper extremity recovery following motor stroke (ICARE). JAMA 2016;315:571-581.
- Wolf S.L. i wsp. Effect of constraint-induced movement therapy on upper extremity function 3 to 9 months after stroke (EXCITE). JAMA 2006;296:2095-2104.
- Wolf S.L. i wsp. Retention of upper limb function in stroke survivors who have received constraint-induced movement therapy: the EXCITE randomised trial. Lancet Neurol 2008;7:33-40.
- Ward N.S., Brander F., Kelly K. Intensive upper limb neurorehabilitation in chronic stroke: outcomes from the Queen Square programme. J Neurol Neurosurg Psychiatry 2019;90:498-506.