Często rodzice postrzegają wózek jako porażkę. Dla wielu dzieci jest jednak odwrotnie: to pierwszy sposób, żeby same dotarły tam, gdzie chcą.
Poniżej piszemy, ile dzieci z MPD naprawdę używa wózka, czy wózek odbiera chęć do chodzenia i nad czym pracujemy z dzieckiem, które na nim jeździ.
Ile dzieci z MPD jeździ na wózku
Europejska sieć rejestrów SCPE zebrała dane 9012 dzieci z MPD. Badacze sprawdzili, jak dzieci poruszały się w wieku 5 lat (Beckung i wsp., 2008):
- 54% chodziło bez sprzętu,
- 16% chodziło z balkonikiem, kulami lub innym sprzętem,
- 30% nie chodziło. [1]
Szwedzcy badacze zapytali wprost o wózek. Rodby-Bousquet i Hägglund (2010) przeanalizowali dane z rejestru 562 dzieci z MPD w wieku 3-18 lat, mieszkających w dwóch regionach południowej Szwecji w 2008 roku. Wózka używało:
- 29% dzieci w domu i innych pomieszczeniach,
- 41% dzieci poza domem. [2]
W tej grupie około 6 na 10 dzieci nie korzystało z wózka poza domem. Nie oznacza to jednak, że każde z nich chodziło samodzielnie - najmłodsze mogły korzystać ze spacerówki. [2]
Badacze pytali, jak dziecko zwykle się porusza, a nie, co potrafi w najlepszym dniu. W badanym systemie wózki były udostępniane bez opłat, co ograniczało wpływ kosztu zakupu na ich dostępność. To dane o konkretnej grupie i czasie, a nie prognoza dla Twojego dziecka ani aktualny odsetek dla Polski. [2]
Co mówi poziom GMFCS
Lekarze i fizjoterapeuci opisują codzienne funkcjonowanie ruchowe dziecka z MPD pięciostopniową klasyfikacją GMFCS. Opisy uwzględniają wiek dziecka. W wieku szkolnym na poziomie I dziecko chodzi samo, biega i skacze, choć może mieć trudności z szybkością i równowagą. Na poziomie V ma znaczne ograniczenia kontroli głowy i tułowia oraz wymaga pomocy w przemieszczaniu się. [9] Opis wszystkich poziomów znajdziesz w artykule Czy dziecko z MPD będzie chodzić?
W badaniu szwedzkim wózka używało: [2]
| Poziom GMFCS | W pomieszczeniach | Poza domem |
|---|---|---|
| I | Nie podano w opisie wyników | 2% |
| II | 4% | 39% |
| III | 48% | 85-90%* |
| IV-V | 84% | 85-90%* |
*Dla poziomów III-V autorzy opisali wyniki poza domem jako zakres 85-90%; tabela powtarza ten zakres, bez przypisywania konkretnej wartości każdemu z tych poziomów. [2]
W tym badaniu wózka używały więc głównie dzieci na poziomach III-V. U dzieci na poziomach I-II korzystanie z niego w pomieszczeniach było rzadkie.
Wózek i chodzenie nie wykluczają się
Spójrz jeszcze raz na poziom II. Te dzieci chodzą. A jednak prawie 4 na 10 z nich jeździło na wózku poza domem. [2]
Wiele rodzin zna ten układ. Dziecko chodzi po mieszkaniu, w przedszkolu, na krótkich odcinkach. Na wycieczkę, do sklepu czy na długi spacer jedzie na wózku. Chód dziecka z MPD często wymaga więcej wysiłku niż chód rówieśnika. Jeśli dziecko zużyje dużo sił na drogę, może mieć ich mniej na zabawę i naukę. [3]
W starszych grupach wiekowych w badaniu szwedzkim więcej dzieci korzystało z wózka. Było to porównanie grup w jednym okresie, więc nie pokazuje, że każde dziecko z czasem będzie go potrzebować. [2] W codziennym życiu wraz z wiekiem mogą rosnąć odległości i wymagania związane z dotarciem do szkoły czy udziałem w wycieczce.
Wózek u dziecka, które chodzi, nie musi więc oznaczać cofania się. Często oznacza tylko tyle, że rodzina dobrała sposób przemieszczania się do miejsca i odległości.
Czy wózek odbiera dziecku chęć do chodzenia?
Tego boi się wielu rodziców. Tę obawę mają też niektórzy specjaliści. Szwedzcy autorzy piszą, że czasem nie proponuje się wózka małemu dziecku z lęku, że przestanie ćwiczyć chód. [2]
Dostępne badania nie dają podstaw, by zakładać, że sam wózek elektryczny zahamuje naukę chodzenia. Trzeba jednak uwzględnić ograniczenia tych danych:
- Livingstone i Paleg (2014) połączyły przegląd badań z opinią międzynarodowej grupy ekspertów. Nie znalazły dowodów, że wczesne korzystanie z napędu elektrycznego hamuje rozwój chodu lub innych umiejętności ruchowych, ale większość badań dostarczała dowodów niskiej jakości. Opisały też możliwość większej motywacji do ruchu po doświadczeniu samodzielności - nie jest to gwarantowany efekt u każdego dziecka. [3]
- Bottos i wsp. (2001) badali 29 dzieci w wieku 3-8 lat z ciężkim porażeniem czterech kończyn. W ocenie prowadzenia wózka 21 z 27 dzieci jeździło samodzielnie albo z niewielką pomocą słowną dorosłego. Spośród 25 rodziców odpowiadających na pytania 21 początkowo było przeciwnych wózkowi; później 23 oceniało go pozytywnie. Badanie dotyczyło przede wszystkim samodzielności, a nie bezpośredniego pomiaru chęci do chodzenia. [4]
Wózek nie zastępuje ćwiczeń chodu. Daje dziecku drugi sposób, by dotrzeć tam, gdzie chce. Nad chodem, jeśli to realny cel, pracujecie dalej.
Który wózek daje dziecku samodzielność
Nie każdy wózek pozwala dziecku jechać samemu. W badaniu szwedzkim poza domem:
- 86% dzieci na zwykłym wózku ręcznym pchał dorosły,
- 86% dzieci na wózku elektrycznym prowadziło go samo. [2]
Dziecko, któremu brakuje siły lub sprawności rąk do pchania kół, może zyskać samodzielność dzięki wózkowi elektrycznemu. Sterowanie dobiera się indywidualnie: może to być mały drążek, a gdy ręce na to nie pozwalają, inny sposób, na przykład ruch głowy. Potrzebne są ocena, dopasowanie siedziska i nauka obsługi. [3] [6]
Dlaczego to ważne? Małe dziecko poznaje otoczenie, gdy samo do niego dociera. Sięga po zabawkę, podjeżdża do brata, decyduje, dokąd jechać. Dając mu możliwość samodzielnego przemieszczania się, wspierasz jego rozwój poznawczy. [3]
Eksperci wskazują, że wspomaganie mobilności napędem elektrycznym można rozważać już około 12. miesiąca życia u dzieci bez sprawnego, samodzielnego sposobu przemieszczania się. Wymaga to indywidualnego doboru sprzętu, bezpiecznych warunków i wsparcia dorosłego. [3] W badaniu norweskim samodzielnych użytkowników wózków elektrycznych odnotowano także w grupie wiekowej 0-3 lata, czyli przed czwartymi urodzinami. [6]
Na wózku rehabilitacja się nie kończy
Dziecko na wózku nadal może się wiele nauczyć. Cele wyglądają inaczej niż u dziecka, które biega, ale w codziennym życiu znaczą tyle samo. Pracujemy między innymi nad:
- siedzeniem: im pewniej dziecko trzyma tułów, tym swobodniej używa rąk do jedzenia, zabawy i sterowania wózkiem,
- przesiadaniem się: z wózka na łóżko, krzesło, toaletę; każdy ruch, który dziecko zrobi samo, to mniej dźwigania dla rodzica,
- staniem i krokami z pomocą: jeśli to realny cel, na przykład kilka kroków przy przesiadaniu,
- rękami: do pchania kół, sterowania, ubierania się,
- jazdą: skręty, drzwi, progi, podjazdy, jazda w tłumie.
Biodra wymagają stałej kontroli
Ryzyko przemieszczenia głowy kości udowej poza panewkę rośnie wraz z poziomem GMFCS. W australijskim badaniu (Soo i wsp., 2006), z pełnymi danymi 323 dzieci i średnią obserwacją niemal 12 lat, przemieszczenie stwierdzono u 35% dzieci: u żadnego na poziomie GMFCS I i u 90% na poziomie V. Autorzy przyjęli próg wskaźnika migracji powyżej 30% w RTG, obejmujący także częściowe przemieszczenie. Są to wyniki tej historycznej grupy, nie pewne rokowanie dla każdego dziecka. [7]
Kontrola bioder obejmuje badanie kliniczne i RTG miednicy. Częstotliwość ustala się według wieku, poziomu GMFCS i wcześniejszych wyników. Systematyczny nadzór jest szczególnie ważny na poziomach III-V, ale dotyczy również dzieci chodzących. Ból biodra lub nieprawidłowe wyniki wymagają oceny przez lekarza; wskazania do konsultacji ortopedycznej określa zespół prowadzący. [8]
W terapii dbamy też o ochronę bioder poprzez naukę prawidłowych wzorców ruchowych i dobieranie odpowiednich pozycji. Nie zastępuje to kontroli lekarskiej.
Kiedy warto pomyśleć o wózku?
Decyzję podejmuje się razem z lekarzem i fizjoterapeutą. Warto o niej porozmawiać, gdy:
- dziecko męczy się po krótkim odcinku i potem nie ma siły na zabawę ani naukę,
- na spacerach nosisz je na rękach albo zostaje daleko w tyle,
- wyrosło ze spacerówki, a nadal nie chodzi na dłuższe odcinki,
- chce się ruszać, ale nie może samo dotrzeć tam, gdzie chce,
- zaczyna przedszkole lub szkołę i czeka je dłuższa droga.
Wózek musi pasować do dziecka: do wzrostu, sposobu siedzenia i tego, jak używa rąk. W źle dobranym wózku dziecko może osuwać się na siedzisku i szybciej się męczyć. Ważne są podparcie i możliwość wygodnego używania rąk lub innego sposobu sterowania. [3]
Jak sprawdzamy, czego potrzebuje Twoje dziecko
Na pierwszej wizycie w Neuroneo nie pytamy tylko, czy dziecko chodzi. Pytamy też:
- jak porusza się w domu, a jak poza nim,
- co je męczy i kiedy,
- dokąd chce dotrzeć samo,
- co dziś sprawia Waszej rodzinie najwięcej trudności.
Potem patrzymy, jak dziecko zmienia pozycję, siedzi, wstaje, przenosi ciężar i jak radzi sobie ze swoim sprzętem. Na tej podstawie ustalamy cele. U jednego dziecka będzie to dłuższy i pewniejszy chód. U innego samodzielne przesiadanie się i sprawna jazda wózkiem. Często jedno i drugie.
Jak się przygotować, piszemy w artykule Jak przygotować się do pierwszej wizyty u fizjoterapeuty neurologicznego?
Terapia w placówce - Warszawa, Żoliborz
- konsultacja - 320 zł (wywiad, ocena dziecka, plan terapii na piśmie),
- kolejne wizyty - 240 zł za 50 minut,
- turnus - 2400 zł, 5 dni po 1 godzinie 50 minut dziennie.
Turnus pozwala zebrać dużo pracy w krótkim czasie. Więcej: Dlaczego warto zapisać się na turnus rehabilitacyjny?
Terapia w domu - Warszawa
Dobry wybór, gdy każdy wyjazd z dzieckiem na terapię to obciążenie dla rodziny. W domu sprawdzimy też, czy dziecko może samo dojść lub dojechać tam, gdzie chce: przez progi, między meblami, do swojego stołu.
- pierwsza wizyta - 340 zł za 50 minut,
- kolejne wizyty - 290 zł za 50 minut,
- dłuższa wizyta (2 × 50 minut) - 530 zł.
Zobacz rehabilitację dzieci z MPD w domu →
Masz niemowlę z grupy ryzyka?
Oceniamy ruchy niemowląt metodą Prechtla na podstawie filmów, które nagrywasz w domu według naszych wskazówek. Opis jednego filmu kosztuje 170 zł. Ocena filmu nie zastępuje badania lekarskiego ani pełnej diagnostyki. Wczesna ocena może pomóc szybciej ustalić, jakiego wsparcia potrzebuje dziecko. Przeczytaj też Kiedy udać się z dzieckiem na rehabilitację?
Zobacz diagnozę metodą Prechtla →
Nie wiesz, od czego zacząć? Zadzwoń. Powiedz, ile lat ma dziecko, jak się teraz porusza i czego się obawiasz. Pomożemy wybrać formę terapii.
Neuroneo - Centrum Rehabilitacji Neurologicznej
ul. Gwiaździsta 5B, 01-651 Warszawa (Żoliborz)
Kontakt · Cennik · Oferta dla dzieci
Dziecko jest już dorosłe? Zobacz rehabilitację dorosłych z MPD.
Źródła
- Beckung E, Hagberg G, Uldall P, Cans C. Probability of walking in children with cerebral palsy in Europe. Pediatrics. 2008;121(1):e187-e192.
- Rodby-Bousquet E, Hägglund G. Use of manual and powered wheelchair in children with cerebral palsy: a cross-sectional study. BMC Pediatr. 2010;10:59.
- Livingstone R, Paleg G. Practice considerations for the introduction and use of power mobility for children. Dev Med Child Neurol. 2014;56(3):210-221.
- Bottos M, Bolcati C, Sciuto L, Ruggeri C, Feliciangeli A. Powered wheelchairs and independence in young children with tetraplegia. Dev Med Child Neurol. 2001;43(11):769-777.
- Butler C. Effects of powered mobility on self-initiated behaviors of very young children with locomotor disability. Dev Med Child Neurol. 1986;28(3):325-332.
- Kilde A i wsp. Early Independent Wheeled Mobility in Children with Cerebral Palsy: A Norwegian Population-Based Registry Study. J Clin Med. 2025;14(3):923.
- Soo B, Howard JJ, Boyd RN i wsp. Hip displacement in cerebral palsy. J Bone Joint Surg Am. 2006;88(1):121-129.
- American Academy for Cerebral Palsy and Developmental Medicine. Hip Surveillance in Cerebral Palsy. Care Pathway.
- Palisano R i wsp. GMFCS - E & R: Gross Motor Function Classification System, Expanded and Revised. CanChild, 2007.